poniedziałek, 7 lutego 2011
holiday, nice time
wspominam wakacje, piękny czas
mimo tego, że moje prawdziwe wakacje zaczęły się dopiero na początku sierpnia, a na dodatek rozpoczęłam je przeprowadzką do innego mieszkania, chcę wrócić do tamtych dni...
lipiec? równie piękny czas, jak reszta, jednak czegoś brakowało, nie czegoś, a kogoś, brakowało mi wszystkich, czekałam na powrót ponad miesiąc, było ciężko, ale to uświadomiło mi, jak wiele wszyscy otaczający mnie ludzie znaczą dla mnie i ile zmieniają w monotonii każdego kolejnego dnia
ostatnie wakacje, mianuję najlepszymi wakacjami dotychczasowego życia, szczerze dziękuję wszystkim
***
otworzyłam się na was, po raz kolejny, po długim zamknięciu tego rozdziału, znów zaczęłam tutaj pisać, mam nadzieję, że odbieracie moje posty pozytywnie i czytacie je z chęcią, wielu was tutaj kiedyś bywało, postaram się pisać tak, by zainteresować wasze oczy, umysły i serca ponownie
kocham was, doltcik
sobota, 5 lutego 2011
MIŁOŚĆ WZRASTA
START, na zdjęciu z TOBĄ, kocham cię strasznie, nie wiem jakby to było i czy w ogóle by było, bez ciebie. Gdyby istniało słowo, które odzwierciedli to co czuję, zawarłabym w nim jednym, to co siedzi we mnie, to co czuję w stosunku do ciebie, to jak ważna jesteś i to jak bardzo twoja twarz jest urocza, gdy się złościsz. Wiesz, że będę okropnie tęsknić i że nikt mi ciebie, nigdy nie zastąpi.
JESTEŚ TAK OKRUTNIE PIĘKNA, UTALENTOWANA I UROCZA, że najpiękniejsze słowa tego nie oddadzą.
OBIECAŁAM, obiecałam że wygrasz MT, wygrałaś, byłam pewna w stu procentach swojej obietnicy, wiedziałam swoje. JESTEM Z CIEBIE DUMNA NIESAMOWICIE MOCNO, a jeszcze bardziej cieszę się twoim szczęściem.
IK HOU VAN JE SCHAT, ty wiesz.
Teraz kieruję coś do was - jeśli chcecie zobaczyć jak śpiewała OLAXANDRA, zapraszam tutaj : http://www.itvmragowo.pl/index.php?id=1272 .
MIŁEGO OGLĄDANIA MISIAKI!
czwartek, 3 lutego 2011
my room
Zrobiłam kilka zdjęć swojego pokoju, o które pytaliście już dosyć dawno. Wybaczcie jakość, ale na chwilę obecną nie mam karty pamięci i nie mam jak robić zdjęć w lepszej jakości.
Wstałam dziś o siódmej, co jest bardzo dziwne, ale nie ma na co czekać, zostały tylko trzy dni ferie, trzeba korzystać do samego końca!
Wrzucę jeszcze jakieś zdjęcia popołudniu.
xoxo doltcik
with my love
http://apps.facebook.com/twistupyourstyle//gallery-slider/id/7/
GŁOSOWAĆ MISIAKI NA CIOCIĘ PAULĘ, ONA WAS KOCHA!
Lubię tak leniwe wieczory jak ten, dres, herbatę, ciebie.
Aktualnie bardzo się nudzę, ale jutro to sobie odbiję. A co u Was misie?
środa, 2 lutego 2011
come back
niedziela, 5 grudnia 2010
i will in love
Zaplątałam się w swoje chore myśli. Jest ich tak dużo, że nie sposób je pozbierać, ułożyć w całość, wyrzucić z siebie na raz. Potrzebuję rozmowy z kimś, kto zrozumie mnie w pełni, może nie poprze moich racji, decyzji, ani przemyśleń, ale zrozumie i postara się o wyjście z owej sytuacji. W sumie - to bardzo normalne, jestem człowiekiem, a więc przechodzę kolejne etapy życia, próbuję rozwiązywać swe wewnętrzne spory, z dnia na dzień moje refleksje zmieniają się, jak pogoda - zatem potrzebuję pomocy drugiego człowieka, pomocy w sensie mentalnym, pomocy od osoby, która ma swoje przekonania, swoje zasady i swoje cele, a jednak potrafi zrozumieć mnie i moje chore problemy. Mam zaledwie czternaście lat, co to jest? Tysiące dni, miliony godzin, miliardy sekund - marzenia, wspomnienia, szczęścia, radości, łzy, śmiech, słońce, deszcz, przyjaźnie, miłości, wzloty, upadki, rodzina, wiosny, jesienie, mróz, usta oblizywane na porywistym wietrze - całe moje życie. Nie sposób jest sobie przypomnieć wszystko, co przeżyłam, bo przeżyłam wiele, nie sposób jest zapomnieć, bo było zbyt pięknie, choć momentami bolało. Teraz? Staram się żyć chwilą, bo tylko chwile w życiu są piękne i nie powtarzają się po raz drugi, tak samo, więc cenię to i dziękuję Panu za to, że jestem tu z Wami, czy bez Was, po prostu jestem i mam to szczęście - wstać rano z łóżka i tak po prostu powiedzieć mamie ''dzień dobry mamo, jak się spało?".
czwartek, 2 grudnia 2010
winter
Zima w pełni! Dużo śniegu, zaspy po kolana, mróz - to jest to! Wyobraźcie sobie, że byłam dziś na dworze, skakałam po wielkich śniegowych zaspach i rzucałam się w nie, razem z dziewczynami, to dziwne, ale tak i mimo tego, jak było mroźno i mimo tego ile mamy lat, bawiłyśmy się jak dzieci. Nie zamierzam tego powtarzać w najbliższym czasie, ale polecam - świetny sposób na oderwanie się od problemów.
Miłego wieczoru misie. Ja spędzam go przy herbatce i książkach.
xoxo doltcik
Subskrybuj:
Posty (Atom)


