niedziela, 12 czerwca 2011



One love, czyli to co kocham najbardziej.

Dzisiejszy dzień był jednym z najbardziej męczących ostatnimi czasy, ale tak jak już pisałam na photoblogu, jestem ogromnie zaskoczona dostaniem się mojej pracy na główną - http://kwejk.pl/obrazek/144314/lovelovelovelove.html . DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM, KTÓRZY DODALI, DODAJĄ I BĘDĄ DODAWAĆ TO NA FACEBOOKA, O N E L O V E !

xoxo doltcik



sobota, 11 czerwca 2011


zapraszam was tutaj - http://kwejk.pl/ups/karolt00p14/ - oglądajcie, wstawiajcie na facebooka, moim zdaniem to warte uwagi

***







i trochę bucików, na których punkcie ostatnio mam jakąś chorą obsesję, LOVE IT

piątek, 10 czerwca 2011

good night






Troszkę chłopców, na dobranoc.
Śpijcie dobrze!

Dodaję zdjęcie pokoju w Polsce, za którym cholernie tęsknię, to możliwe? Brakuje mi tamtej codzienności, tego ciepła, mojego miejsca. Tutaj jeszcze niezupełnie się odnalazłam, choć minęło ponad dwa miesiące, być może to zbyt krótki czas, być może nie chcę się tutaj odnajdywać, nie wiem.
Pogoda u mnie nieciekawa, wciąż pochmurno, ale idealnie na spacer czy rower.
Chyba czas posprzątać pokój, bo odkąd wróciłam z Polski, laptop pochłania mi masę czasu.
Miłego dnia kochani.


xoxo doltcik

środa, 8 czerwca 2011



Szorty w moim kochanym kolorze - h&m - 9,95 euro / ok. 40 PLN

Pogoda u mnie nie za ciekawa, sprzyja brakowi humoru. Jest chłodno, idealnie na długie spacery, które ostatnio bardzo lubię. Mam nadzieję, że u Was jest lepiej niż u mnie aktualnie.
Miłego dnia kochani.


xoxo doltcik

poniedziałek, 6 czerwca 2011

news


H&M - 9,95 euro / ok.40 PLN

Nowe nabytek, w najbliższym czasie postaram się dodać zdjęcia innych nowo nabytych rzeczy, miłego wieczoru.

poniedziałek, 30 maja 2011

news

Długo mnie tutaj nie było, a to wszystko spowodowane brakiem czasu i zamieszaniem wokół wyjazdu do kraju. Aktualnie jestem w Polsce i nie narzekam na nadmiar czasu, muszę spotkać się jeszcze z wieloma osobami, mam tylko nadzieję, że zdążę wyrobić się ze wszystkim, by móc wrócić spokojnie do domu. Do Holandii wracam w środę wieczorem, więc zostały mi już tylko trzy dni wraz z dzisiejszym.
Jeśli chodzi o to jak spędzam czas - w piątek tego czasu nie miałam zbyt dużo, po powrocie, musiałam kupić jeszcze buty ( nie założę ich już nigdy! ), ale sobotę spędziłam w bardzo miłym towarzystwie cudownej Pauli, która jest moim kochanym szczęściem, w mieście spotkałam sporo znajomych osób, a większość z nich przytulała mnie, co było dla mnie miłym zaskoczeniem, niedzielę spędziłam w gronie rodzinnym z racji komunii mojego brata, a późnym popołudniem zobaczyłam się z jednymi z najbliższych mi osób, dziś byłam u ortodonty ( mam zielone ligaturki ), następnie zagościłam w szkole, niestety niemożliwością była moja obecność na lekcjach, co lekko mnie rozczarowało. W tej chwili siedzę sama w domu Pauli, tak to dziwne, ale to było jedyne rozsądne wyjście z sytuacji.
Mam nadzieję, że nie zanudziłam was tym wszystkim co napisałam, życzę wam miłego dnia, bo mój z pewnością taki będzie.

xoxo doltcik